Zaćma wyleczona w 20 minut?

zaćma

Zaćma jest jedną z najpoważniejszych chorób oczu, której zdecydowanie nie można lekceważyć. Przeczytaj ten artykuł i zobacz, czy rzeczywiście można kataraktę wyleczyć w 20 minut.

Czym jest zaćma?

Zaćma, inaczej katarakta, jest to nic innego jak postępujące mętnienie soczewki. Jest to część oka, która w dużej mierze odpowiedzialna jest za widzenie. Stąd też, gdy choroba za bardzo się rozwinie, możemy stracić nawet wzrok. Aby temu zapobiec należy nie tylko rozpoznać ją w jej początkowym stadium, ale również zacząć ją od razu leczyć. A oba te procesy nie są łatwe. Dlaczego? Przede wszystkim zaćma nie jest schorzeniem, które w początkowej fazie jest łatwo rozpoznać. Do jej pierwszych oznak zalicza się zmęczone oczy, czy pogorszone widzenie, które przejawia się poprzez nieostry obraz. Dopiero z czasem pojawia się efekt podwójnego widzenia albo też uczucie oślepienia przez światło słoneczne podczas dnia. Jeśli zaś chodzi o leczenie zaćmy to nie jest to prosta sprawa ze względu na ilość czekania na zabieg. Niestety, ta przeszkoda istnieje tylko w naszym kraju, gdzie leczenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia wymaga przede wszystkim dużo czasu i cierpliwości.

Zabieg w 20 minut?

A jak wygląda sprawa zabiegu? Czy rzeczywiście można ją wyleczyć w 20 minut? Odpowiedź na to pytanie brzmi: „tak”. Wystarczy zaledwie 20 minut na sali operacyjnej, by chirurg mógł pozbyć się choroby. Sama operacja polega na usunięciu zmętniałej soczewki i wszczepieniu nowego odpowiednika, dzięki któremu będziemy mogli znowu normalnie widzieć. Cały zabieg jest przeprowadzany pod znieczuleniem miejscowym, dzięki czemu jest on bezbolesny dla pacjenta.

Gdzie warto się leczyć?

Wspomniałam już o tym, że leczenie w Polsce przez NFZ wymaga ogromu czasu, którego pacjenci chorujący na zaćmę nie mają. Co można zrobić, by zaćma stała się jedynie przykrym wspomnieniem? Możemy albo zapisać się na prywatne leczenie w naszym kraju albo wyjechać za granicę. Pierwsza opcja wiążę się z dużymi nakładami finansowymi. Zabieg kosztuje ponad 3 tys. zł. Druga to są o wiele mniejsze koszty i wbrew pozorom formalności nie są skomplikowane. Dlatego też Polacy chętnie wyjeżdżają do Czech lub Niemczech. W pierwszym kraju za zabieg zapłacą 2,5 tys. zł, a w drugim ok. 3 tys. zł. Jednak po powrocie do kraju mogą ubiegać się o refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia, dzięki czemu odzyskają 2,1 tys. zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *