Skąd się wzięła pasta do zębów?

Pasta do mycia zębów to ciężki wybór. Dawnymi czasy była po prostu jedna, obecnie jest ich całe mnóstwo. Pełne półki to na pewno dobra rzecz, jednak utrudnia wybór tego, co dla nas najlepsze. Jak to zwykle bywa historia pasty do zębów sięga czasów starożytnych, kiedy to ludzie zaczęli poszukiwać środków do czyszczenia jamy ustnej. Już wtedy wszystkim zależało na zębach białych, lśniących i pięknie się prezentujących, choć jeszcze nie potrafili połączyć brzydkich zębów z tym, że zaczynają chorować.

Stosowano najróżniejsze, najciekawsze i najbardziej pomysłowe środki, chociażby sproszkowane kości, czy jajka zwierząt lub sproszkowany pumeks – to akurat w Rzymie. Persowie z kolei postanowili dodać ziół do swoich mieszanek, bo już wtedy zaczął im przeszkadzać brzydki zapach z ust. Ale zmierzajmy dalej, pasta na kształt tej, którą posługujemy się dzisiaj pojawiła się w osiemnastym wieku w Wielkiej Brytanii, również w tym czasie swój debiut miała szczoteczka do zębów. W ten sposób bogaci mogli już całkiem dobrze zadbać o swoje zęby, niestety biedni nadal posługiwali się dawnymi sposobami. Najbardziej popularnym składnikiem pasty do zębów jest fluor, ale właściwie w jaki sposób znalazł on zastosowanie w stomatologii zachowawczej. Otóż w pewnym miasteczku mieszkańcy pili wodę z podwyższoną zawartością tego pierwiastka, dzięki czemu rzadziej chorowali na próchnicę, gdy zauważył to przyjezdny badacz zainteresował się tym zjawiskiem, dzięki czemu udało się wprowadzić do past fluor.

Dziś możemy stosować najróżniejsze pasty o wielu przeznaczeniach. Warto przed zastosowaniem skonsultować używaną pastę z dentystą. stomatolog bukowno doradzi nam, który produkt będzie najlepszy akurat dla nas, bo przecież nie każdy ma takie same potrzeby. Ważne, żeby pasta w pozytywny sposób wpływała na problemy, które mamy z zębami, więc, jeśli zmagamy się z przebarwieniami wybierzmy pastę wybielającą, a jeśli krwawią nam dziąsła to delikatną na ten kłopot.