Pisarska zaćma, a ta medyczna. Co warto wiedzieć na ich temat?

zaćma

Czy pisarską zaćmę można porównać do tej medycznej? Mój artykuł zdecydowanie pokazuje, że tak się może stać. Przeczytajcie ten tekst i zobaczcie, jaka historia mi się przydarzyła.

Zaćma pisarska – czym się cechuje?

Postanowiłem napisać jakiś ciekawy artykuł, do jednej z naszych regionalnych gazet. Namówiła mnie do tego moja żona, redaktor naczelna tego czasopisma. Miał to być jakiś finezyjny tekst, który będzie się czytał lekko i przyjemnie. Pomyślałem sobie, czemu nie? Usiadłem, więc przed komputerem. Otworzyłem, właściwy program i… zaćmazaćma, która, oczami wyobraźni nie pozwalała mi dostrzec żadnego ciekawego temu, który po właściwym przetworzeniu, mógłbym przelać na papier. Co jest? Czy już się wypaliłem? Przecież każdy ma jakąś ciekawą historię do opowiedzenia, napisania, pokazaniu jej światu. Co się dzieje, że akurat mnie, właśnie dziś ogarnęła taka twórcza niemoc? Myślałem, i myślałem, i nic. Mam już tego dość, pomyślałem. Zamknąłem laptopa i poszedłem do kuchni. Z lodówki wziąłem coś do picia i usiadłem wygodnie w fotelu, znajdującym się w pogrążonym w ciemności o tej porze pokoju gościnnym. Muszę pomyśleć. Po chwili wziąłem do ręki telefon i w Internecie zacząłem szukać słowa „zaćma”. Tylko ten wyraz składający się pięciu liter przychodził mi do głowy. Zaćma inaczej katarakta, zmętnienie soczewki oka, jest objawem zaburzeń przemiany materii soczewki i utraty jej przejrzystości – czytałem. No ładnie tylko, co to ma wspólnego tym, że nie mogę się zebrać i napisać kilku zdań, które będą w stanie zaciekawić czytelnika.

Czy zaćma może także dotyczyć duszy artysty, pisarza?

A może by tak zainteresować się samą chorobą i napisać o ludziach, których ona dotyka? Musiałbym poznać genezę tej choroby a potem ludzi, którzy się z nią zmagają. Mam znajomego lekarza on z pewnością mi w tym pomorze. No tak, ale jest późno a jak już mówiłem artykuł ma być gotowy na rano. I wtedy doznałem nagłego olśnienia. Zaćma jakby powoli mijała. Zaczynałem dostrzegać słowa, potem całe zdania i już czułem całym sobą, czego ma dotyczyć i jak być napisany artykuł. Poczułem, że to przeznaczenie, że muszę napisać o tej chorobie. Zabrałem się do zbierania informacji na ten temat. Postanowiłem, że będzie to pierwsza część materiału przeznaczonego na potrzeby pisma. Potem przeprowadzę wywiady, porozmawiam z lekarzem. Przyjemne z pożytecznym. Mam ogromną nadzieję, że w ten sposób będę mógł przyczynić się do polepszenia warunków życia ludzi, których dotknęła zaćma. Zacząłem pisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *